.

logo_szko__y

Zespół Szkół Ogólnokształcących
w Starej Wojskiej

.

MATEMATYKA

W PODSTAWÓWCE

..

Matematyczny portal edukacyjny MATMAG.pl to najbardziej rozbudowana polska platforma e-learningowa do nauki matematyki dla uczniów szkół podstawowych.

.
.

Matematyka i informatyka

.

Tabliczka mnożenia

 

 

.

 

 

Niniejsza witryna jest

budowana za pomocą

CMS "DRAGON"

 

 

 

PODWÓRKOWE ZABAWY



Na podwórku zbiera się grupa dzieci. Grają w klasy, w gumę itp. Śmieją się wesoło. 

Żaneta: 
Pobawmy się w berka! 

Dzieci chwilę bawią się w berka. 

Dominika: 
Posłuchajcie, zabawmy się teraz w szkołę! 

Dzieci /wołają przekrzykując się/
Dobrze, świetnie, ja będę dyrektorem, ja, ja! 

Mateusz: 
Dyrektorem będzie Szymek, bo on tak dużo umie. 

Szymek: 
Dobrze, przygotujcie szybko klasę i siebie do roli uczniów. Ja idę po dziennik. 

Dzieci rozbiegają się, przynoszą jakieś zeszyty, kartki, krzesełka. Siadają. Słychać dzwonek. Wchodzi Szymek z dziennikiem pod pachą. Dzieci wstają i mówią „Dzień dobry”. 

Szymek: 
Dzień dobry dzieci, siadajcie. Jestem nowym dyrektorem tej szkoły. Ciekaw jestem, co wy umiecie. Może ktoś powie mi jakieś przysłowie lub powiedzenie? 

Łukasz: 
Deszcz leje jak z cebra. 

Czarek: 
Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. 

Dominika: 
Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. 

Szymek: 
A ty Radek, czemu nie uważasz na lekcji tylko dłubiesz w nosie? Powtórz wymienione przysłowia. 

Radek rozgląda się po klasie, dzieci podpowiadają. 

Radek: 
Kto rano wstaje … i się wyśpi … to leje jak z cebra. 

Dzieci śmieją się głośno, Szymek uspokaja klasę. 

Szymek: 
A ty mała jak się nazywasz? 

Dominika: 
Nie wiem. 

Szymek: 
Jak to nie wiesz? A jak na ciebie w domu wołają? 

Dominika: 
Niusia. 

Szymek: 
A, to ty pewnie jesteś ta nowa. Zaraz zobaczymy, jakie miałaś stopnie w poprzedniej szkole. /Ogląda dziennik/ No tak. Polski – jedynka, matematyka - jedynka, przyroda – jedynka, muzyka – piątka. Co, same jedynki i jeszcze śpiewać ci się chce? 

Dzieci znów śmieją się głośno 

Szymek: 
Cicho, wyjmijcie kartki. Teraz będzie kartkówka. Podpiszcie się. /Dzieci piszą. Szymek chodzi po klasie, zatrzymuje się koło Żanety, bierze jej kartkę, ogląda./ Żanetko, masz już 11 lat a nie potrafisz napisać bezbłędnie swojego nazwiska. Naucz się pisać poprawnie. 

Żaneta: 
Już nie warto. Za parę lat wyjdę za mąż  i wtedy będę się nazywała inaczej. 

Dzieci piszą dalej. W tym czasie na podwórko wchodzą dwie sąsiadki. 

Judyta: 
Witaj, Daria. Co u ciebie słychać? Dawno się nie widziałyśmy. 

Daria: 
A nic ciekawego. Za swoim chłopakiem się rozglądam. Obiad na stole a jego już tyle czasu nie ma. 

Judyta: 
Ja też swojego Szymka na obiad chciałam zawołać. A wiesz, że sobie psa kupiłam. 

Daria: 
Psa? 

Judyta: 
A wiesz jaki on cwany. Od nikogo nic nie weźmie tylko ode mnie, z nikim nie pójdzie tylko ze mną i nikogo nie ugryzie tylko mnie. 

Daria dostrzega swojego syna i woła 

Daria: 
Sebek, do domu. Obiad stygnie. 

Judyta rozgląda się i woła swojego syna 

Judyta: 
Piotrek, chodź no tu! 

Piotrek podchodzi powoli ze spuszczoną głową. Matka goni go z butem między dziećmi, które rozbiegają się we wszystkie strony. 

Judyta: 
Piotrek, ty łobuzie jeden! Dlaczego mi wszystkie sznurki z domu powynosiłeś? Na czym ja teraz pranie powieszę? 

Zbiegają ze sceny. Dzieci znów gromadzą się na podwórku. Po chwili wraca Piotrek 
z podbitym okiem. Przyglądają mu się.
 

Rafał: 
Piotrek, co ty masz takie sine oko? 

Piotrek: 
A to z myślenia. 

Mateusz: 
Jak to z myślenia? 

Piotrek: 
No tak, bo ja myślałem, że mama nie trafi mnie tym butem, a ona trafiła. 

Z za sceny słychać głosy matek nawołujące dzieci do domu. Dzieci żegnają się 
i rozchodzą. Po chwili wszyscy wbiegają na scenę i kłaniają się publiczności.

[ Cookies - info ]Oprogramowanie CMS: DragoN-NogarD © ( www: http://nogard.pl )